Witam wszystkich, którzy tu trafili. Być może czytanie kończysz właśnie na... w tym momencie, może już Cię nie ma. Ale jeśli tylko zastaniesz to musisz zacząć być, starać się budować swoją samoświadomość. W skrócie: świadomość tego jak i dlaczego myślisz i postępujesz w taki a nie inny sposób. Czasem sami zadajemy sobie pytania: Dlaczego tak powiedziałem ? Dlaczego tak zrobiłam ? Jak mogłem do tego dopuścić ? Nie wiemy tego, zastanawiamy się chwilę po czym rezygnujemy, nie drążymy dalej bo to...strata czasu mój Drogi Czytelniku. Bycie świadomym swoich poczynań, bycie świadomym swoich złych lub dobrych uczynków pozwala na korygowanie ich. Można powiedzieć, że najopłacalniej jest być elastycznym, uniwersalnym, bezstronnym. Nasza natura jednak każe nam wybierać. Wszystko jest wyborem, każda chwila naszego życia to taki a nie inny wybór. Każdy ten wybór jest głęboko w nas uwarunkowany i spowodowany naszym tokiem myślenia, naszym postrzeganiem świata, doświadczeniami życiowymi, emocjami, chwilowymi uniesieniami. Da się coś 100% przemyśleć ? Dojść do uwarunkowań, które są powodem tego małego "cosia". Wszystko robimy z jakiegoś powodu. Idziemy po zakupy ponieważ:
1. Chcemy być najedzeni, kiedy poczujemy głód; nie chcemy się irytować pustą lodówką; to może spowodować pobudzenie negatywnych uczuć, wspomnień, możemy obudzić w sobie coś co zepsuje nam nastrój... Hej! Ale to tylko dlatego, że na kolacje zjadłam zamiast 2 kanapek z szynką - tylko jedną z serem. Organizm zaczyna wytwarzać negatywne hormony ponieważ wyczuwa, że coś jest nie tak. Nasz mózg odbiera te bodźcce i to się przekłada na tok myślenia.
2. Nie dla Nas...dla Bliskich. Poczucie zawodu. Przecież zawsze ich zawodzę, jestem leniwa, nie potrafię nawet zapewnić im jedzenia na kolację. Nie jestem w porządku dla męża, który wraca zmęczony z pracy, dla dzieci które przecież są na mnie skazane i na mnie liczą! Taka prosta codzienna czynność a zaniechana może spowodować wiele negatywów. Może obudzić w każdym z domowników zagrzebane żale, zapomniane złości. Czasem pół chleba więcej w chlebaku ratuje sytuację, czasem jeden wyschnięty plasterek wędliny więcej zaklei twarz by nie targała nieprzemyślanymi słowami.
Wszystko nas tworzy, wszystko sprawia, że jesteśmy kim jesteśmy. Nasze postrzeganie świata kreuje nasze myśli, naszą głębię a ona już niezauważalnie i całkiem intuicyjnie żyje za nas i podejmuje decyzję...
Wytrwałeś/aś...dziękuję. M.